MIAŁEŚ KURWA MÓZGU ZOSTAWIĆ MÓJ HUMOR W DOBRYM STANIE, A NIE KURWA TAKIE COŚ. CO CIE JEBIE, ZA PRZEPROSZENIEM?!
chociaż nie zwalajmy tego na mój jakże wspaniały orzeszek, a może ponarzekajmy sobie raczej na moją siostrunię i mamusię. ohohohohohohoho. patologia? nie. ale kurwa wkurwiać potrafią i to porządnie.
piękny wieczór, siedzę u fryzjera z przyjaciółką, ale oczywiście ten bachor też musiał przywleźć swoją dupe pod pretekstem zajęcia się synem fryzjerki, bo to znajoma mamy. wszystko spoko gdyby nie to, że podczas gdy siostra opiekuje się tym dzieckiem to ono lata, drze się, bije wszystkich, rzuca zabawkami, czyli ogólnie rzecz biorąc jest niegrzeczne. ja ładnie po godzinie siedzenia na dupie i przyglądania się temu cyrkowi gdy tylko dowiedziałam się, że włosy zostały już zrobione wzięłam nieszczęsne dziecko na ręce i okazało się, że jest to istny aniołek. tylko się śmiał, przybijał mi pione, przytulał mnie, głaskał moje włosy. więc kulturalnie *heheheheheh no może niezbyt, ale kit z tym* zażartowałam mówiąc "on jest taki niegrzeczny przez moją siostrę. to wszystko jej wina". ot taki sobie żarcik kosmonaucik. ja się zaśmiałam, mały też, fryzjerka też, przyjaciółka też. tylko siostra naburmuszyła się jak nie wiem co. i oczywiście pierwsze co zrobiła po przyjściu do domu? oh naskarżmy na m. czemu nie?! tak więc bardzo mi miło było kiedy siedząc z przyjaciółką przyszła do nas moja matka i zaczęła się drzeć jaka to ja jestem straszna dla siostry, że ja zapewne chciałam zaszpanować, że jestem chamska i bezczelna i że od teraz będą mnie czekać piekielne kary. a w tym NICI Z SOBOTNIEGO WYJAZDU.
KUUUUUUUUUUUUUUURWAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
pojadę tam, chociażbym kurwa miała uciec!
*zaczynami bunt w stylu m. - nie odzywajmy się do mamuni kochanej i nic nie jedzmy, niech cierpi aż tak że chińczycy to poczują*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz