czwartek, 19 lipca 2012

058.

jutro/dziś na zakupy chyba.
zastanawiam się nad bluzką nirvany, która wygląda tak..
(lepiej wygląda kiedy ma się ją na sobie)
...jednak szczerze mówi strasznie szkoda jest mi wydawać 60zł na t-shirt o_O więc zajrzę może do Stradivariusa, Croppa czy może ewentualnie jeszcze do New Yorkera. Do croppa i stradivariusa raczej tylko dlatego, bo są przeceny, bo w S normalnie jest zbyt drogo jak na mnie, a w Croppie rzadko mi coś przypada do gustu, no ale trzymajmy kciuki. New Yorker ostatnio tak zajeżdża mi tandetą, że ogólnie jeszcze ani razu nie kupiłam nic co leży na przodzie sklepu, bo później mają to wszyscy >.< poza tym wg mnie ich większość 'najpopularniejszych' ciuchów cholernie sili się na 'fajność'. Dla przykładu te leginsy z flagą USA... no comment.
H&M jeszcze oczywiście ogarnę, ale to też rzadko co na mój budżet, ale może coś mi się uda fajnego i taniego znaleźć. O House'ie wgl nie wspomnę, bo ich najnowszy towar to dla mnie jakiś kompletny żart. Nic, dosłownie nic mi się nie spodobało kiedy byłam w sklepie w poniedziałek. JEDNAK zwracam honor ich działu z butami, bo co do tego to spisali się świetnie, nawet sobie kupiłam trampki coś na styl VANSów, więc jest fajnie.
Generalnie załamana też byłam faktem, że nie znalazłam żadnych fajnych butów w Deichmannie :o Była co prawda cała masa podróbek TOMSów, ale te zostawiam chyba Tomlinsonowi i pannie Calder. (no dobra, tylko Tomlinsonowi) Na mojej nodze wyglądają one paskudnie dlatego nawet nie rozważam już kupna ich. Tak samo zresztą było z wszystkimi możliwymi bluzkami w paski, ahahaha. Wszędzie ich było pełno, a ja i tak nie posiadam ani jednej takiej. Ciuch nie na mnie.
No ale generalnie wychodzi na to, że Tomlinson przewiduje modę, hahaha. Niestety większość ciuchów naprawdę powinna znajdować się w szafie tylko tego uroczego człowieka, bo niewiele osób dobrze w nich wygląda.





Im dłużej patrzę na tą bluzkę Nirvany tym mniej chcę ją kupić.
Postanowione, szukamy czegoś innego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz