dupadupadupadupa nudzi mi się.
nie wiem co się ze mną dzieje, ale wiem, że dzieje się tak, bo nie widziałam Meduzy od czwartku. cały czas tylko moja rodzinka. noooon stop. dzisiaj tylko gf brata wpadła. ale nie gadałam z nią praktycznie wcale. takie imoł ze mnie hahahaha. forever alone! wgl Wigilia to było dziwne. te życzenia 'i może jak chcesz, to jakiegoś fajnego chłopaka' i moje przymykanie oczu, kiwanie głową i 'niiieeeeee...'. no cóż, każdy to odbierał na inny sposób. ale spoko.
mimo wsysko.. jak jestem zdana na siebie, to coraz częściej myślę o panie SuperCh xd forfucksake.
ale na szczęście jutro idę do Meduzy. pojaramy się jej iPadem :d!
i w końcu OGARNĘ. to znaczy, mam taki plan. ale będzie to trudne, bo jutro jest kolejny dziki w ciul dzień. tak jest moi drodzy. ten dzień już nadchodzi! jeszcze niecała godzina! niecała godzina i pan Banan ma urodzinki! hahaha, takie głupie z mojej strony, żeby w ogóle bać się napisać mu to głupie 'happy birthday bijacz!'. ale mam nadzieję, że jeszcze mnie nie znielubił, hahah. w końcu fajnie z nim było! 'ej, m, wbijaj na gim.' 'jesteś?' 'noo, choodź, bo nudno'. :)
będzie dobrze. a jak nie, to chuj im w o c z k a <3 love you Tuman!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz