czwartek, 29 listopada 2012

068.

jestem żałosna.

nie potrafię nawet zrobić takiej prostej rzeczy.
zamiast tego popłakałam się jak głupia.
no. nie przesadzajmy. 'popłakałam się' to zbyt wielkie określenie.
poleciało kilka łez. big deal.










ale było blisko. następnym razem będzie lepiej.
to tylko wymaga wprawy.
raz dwa i po krzyku
i po tej cholernej paczce chipsów

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz