poniedziałek, 31 grudnia 2012

072.

mój plan na resztę nocy wygląda tak:
1. o północy idę usiąść na parapecie i płakać patrząc na petardy
2. idę napalić do pieca
3. idę po lody
4. idę oglądać legalną blondynkę




















wszyscy mnie opuścili.
czytając na około, że rok 2012 był wspaniałym rokiem mam ochotę wykrzyczeć im w twarz, że niech zamkną te ryje, bo dla mnie ten rok był największą porażką.
opuściła mnie moja najlepsza przyjaciółka. druga poszła do liceum. zostałam sama.
zostałam sama i zostały mi tylko KOLEŻANKI podkreślam KOLEŻANKI z klasy.
ogólnie fajnie z nimi jest pomijając momenty kiedy są głupimi sukami.

no.
co jeszcze.
no tak, zostali mi internetowi przyjaciele.
ALE TO KURWA MI POPRAWIŁO HUMOR, NO NA MAKSA!
i babcia mi zmarła. i była rocznica śmierci kacperka.


i wywalili mnie z tej jebanej strony. właściwie to jest zarówno plus jak i minus, ale co tam.



nigdy nie czułam się tak źle jak teraz.
i nos mnie swędzi.
i chce mi się rzygać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz