zdecydowanie mogło być lepiej. miewałam lepsze chwile. ale trudno jest się skupić, jak w każdym momencie na twoje piętro może wkroczyć znienawidzona przeze mnie pani A. bądź jej córka, które postanowiły odwiedzić moją siostrę i mamę. nie żeby córka była takim kurduplem jak moja siostra. jest ona nawet starsza ode mnie, ale zdecydowanie zbyt miła. takie osoby jak ja denerwuje zbytni optymizm i ciągły uśmiech na twarzy, no może z wyjątkiem Justina i One Direction. im wybaczam to, że są radosnymi nastolatkami, a wręcz nalegam, żeby szczerzyli się non stop.
nie jestem stu procentowo pewna czy dodam to zdjęcie.. widząc ciągle u góry swoje grube nogi rozpraszam się niesamowicie i coraz bardziej dochodzę do wniosku, że jutrzejszy outfit będzie wyglądał inaczej. nie mogę pokazywać moich nóg tak często. chyba, że ubiorę trampki.. no okej, trampki, załatwione. tak, tak, jestem zbyt leniwa żeby znowu wywrócić moją szafę do góry nogami.
*trampki chyba będą lepsze niż glano-coś, nie? nie skrócą mi nóg!*
"The best you ever had
The best you ever had
Is just a memory and those dreams." Arctic Monkeys
NIENAWIDZĘ MOICH WSPOMNIEŃ.
pan SuperCh, pan Banan, pan Kolega, pani Emoś, pani Serduszko..
ojojojojojoj
ALE MARZENIA SĄ MEGA <3

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz