jeeezuuuu. dlaczego to jest takie trudne?! przecież kocham to robić. kocham tworzyć. co chwilę coś tworzę. w mojej głowie skrywa się milion pomysłów. ale dlaczego akurat tym razem sprawia mi to taką trudność? może nie ten czas? jeezu, już nawet nie mam na co zwalać. żal mi siebie, tyypowo. hobby, zainteresowania, życie jako nastolatek. kurwa, no ale co z tym?! japierdziele, żeby ani jednego zdania nie napisać? pogrążam się. muszę chyba ubłagać Tumana, żeby mi coś napisał. kurde, ale nie mogę oszukiwać. przecież to konkurs. ale nie wiem, może naprawdę jestem w tym momencie w takim dołku, że nawet sama o nim nie wiem? hej, M. jesteś zajebista. już naprawdę nie masz na co zwalać. nie wiem, może za dużo tego wszystkiego czytam. za dużo tych opowiadań. co chwilę jakaś nowa książka. kurwa.
STOP. zastanów się. nad czym teraz TAK NA PRAWDĘ pracujesz? co ma dla ciebie znaczenie?
basen. kurs fotografii. strona? chyba, prawdopodobnie. co jeszcze. przyjaźń? jezu, nie, nie wiem. denerrwują mnie chyba wszyscy. myślałam, że im dzisiaj naprawdę dam z liścia. jezu, dlaczego ta szkoła istnieje.. nic dobrego teraz mi nie daje. a niby ten Comenius, ludzie, no sam basen, też trochę ma ze szkołą zwiążku. ale ja chcę chyba odpocząąąć.
źle zrobiłam planując sobie każdy dzień w ferie. wiedziałam to właściwie od początku.. tylko do jednego spotkania mnie ciągnie.. ale to ciekawość, chociaż one same w sobie są kochane. ale do niejj.. nie dobrze mi na samą myśl, że 5 dni z nią spędzę. co ze mnie za przyjaciółka? porażkaaa. następny tydzień feri.. urodziny JDB. kurde.
nie chcę spać cały czas, oglądać filmów, siedzieć na kompie i wgl. może z tym dziwnym człowiekiem będę się snuła po mieście? taa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz